Choć niebo tego dnia nie było łaskawe, a burza zaskoczyła nas tuż przed startem, nic nie było w stanie nas rozdzielić. Z okazji 10-lecia Fundacji Metapomoc spotkaliśmy się w Parku Regana – mentorzy i mentee – by być razem.
Skuleni pod jednym drzewem, z herbatą w termosach i śmiechem unoszącym się ponad mokrą trawą, czekaliśmy, aż deszcz przeminie. I przeminął – jak każda burza – a w jego miejsce pojawiło się… ognisko, ciepło i wyjątkowy klimat wspólnoty.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami – i tym, którzy rozpalili ogień dosłownie i w przenośni.
Było wzruszająco, mokro, ale też pięknie. Tak właśnie wygląda dziesięć lat fundacyjnej drogi
– z pogodą i pod wiatr, ale zawsze razem.







